Nauczyciele w Warszawie walczą o lepsze wynagrodzenia: Manifestacje i frustracja w oświacie!
Ministerstwo Edukacji Narodowej oficjalnie przesunęło terminy wprowadzenia kluczowych zmian w wynagradzaniu nauczycieli. Barbara Nowacka poinformowała, że obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela może wejść w życie dopiero w 2027 roku, czyli rok później niż pierwotnie zakładano.
Jakie zmiany czekają nauczycieli
Środowisko oświatowe oczekuje realizacji dwóch fundamentalnych postulatów płacowych. Pierwszy przewiduje wzrost pensji o 10 procent od września przyszłego roku. Drugi, znacznie bardziej ambitny, zakłada powiązanie zarobków pedagogów z przeciętnym wynagrodzeniem w całej gospodarce.
Choć w sierpniu prezydent podpisał już część zmian do Karty Nauczyciela, najważniejsze kwestie finansowe pozostają nierozstrzygnięte. Szefowa resortu edukacji przyznała, że potrzeba więcej czasu na przeprowadzenie skomplikowanego procesu legislacyjnego.
Związkowcy rezygnują ze strajku
Sławomir Broniarz z Związku Nauczycielstwa Polskiego wykluczył na razie możliwość organizacji protestu. Prezes ZNP podkreślił jednak głębokie niezadowolenie środowiska z tempa prac nad reformą wynagrodzeń.
Podczas ostatniego posiedzenia Prezydium Zarządu Głównego związku przeważały nastroje rozczarowania i frustracji. Działacze zarzucają rządowi brak merytorycznego dialogu nad przygotowaną przez nich inicjatywą obywatelską.
Ostre słowa pod adresem polityków
Lider nauczycielskiego związku nie szczędził krytyki parlamentarzystom i członkom gabinetu. Broniarz ocenił, że unikanie debaty nad ustawą w Sejmie dowodzi braku zrozumienia dla problemów oświaty lub świadomego ignorowania ich przez decydentów.
Związkowcy oczekują konkretnych działań niezależnie od ewentualnego sprzeciwu prezydenta wobec nowych regulacji. W ich ocenie obecna postawa rządzących świadczy o niewystarczających kompetencjach politycznych lub braku świadomości konsekwencji dalszego odkładania reform.
