Pobicie 55-latka w Konstancinie – sprawcy w rękach policji pod dozorem
W sobotni wieczór, 19 września 2026 roku, w Konstancinie-Jeziornie doszło do nieoczekiwanego incydentu. Zgłoszenie o pobiciu mężczyzny przed jednym z lokalnych sklepów trafiło na biurko dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy po przybyciu zastali 62-letniego mężczyznę oraz jego 55-letniego kolegę.
Nieporozumienie, które przerodziło się w agresję
Według relacji pokrzywdzonego 55-latka, cała sytuacja rozwinęła się podczas robienia zakupów. Gdy odchodził od kasy, przypadkowo zderzył się z innym klientem sklepu. Mimo że zderzenie było niezamierzone, mężczyzna, z którym się zderzył, zareagował agresywnie. Ofiara próbowała wyjaśnić, że incydent był przypadkowy, jednak nie powstrzymało to napastnika przed wypchnięciem go ze sklepu i uderzeniem.
Świadek staje w obronie
Całe zajście miało miejsce przed oczami 62-letniego świadka, który czekał na zewnątrz. Gdy próbował interweniować i pomóc koledze, drugi z agresorów zaczął go szarpać. Po krótkiej szarpaninie napastnicy uciekli, pozostawiając obu mężczyzn w stanie szoku i niepewności co do tożsamości napastników.
Monitoring jako kluczowy dowód
W rozwikłaniu sprawy kluczową rolę odegrały nagrania z monitoringu sklepowego. Policjanci z Komisariatu Policji w Konstancinie-Jeziornie, wspólnie z kryminalnymi z Piaseczna, skrupulatnie przeanalizowali zabezpieczony materiał wideo. Dzięki temu, oraz dzięki ich znajomości lokalnego środowiska, szybko ustalono tożsamość sprawców.
Szybka reakcja policji
W ciągu kilku dni od zdarzenia, funkcjonariusze dokonali zatrzymań w mieszkaniach podejrzanych na terenie Konstancina-Jeziorny. Zaskoczeni zatrzymaniem 44- i 29-latek nie spodziewali się, że policja tak szybko wpadnie na ich trop. Zebrane dowody pozwoliły na postawienie im zarzutów z art. 158 § 1 Kodeksu Karnego.
Konsekwencje prawne
Obaj mężczyźni stanęli przed poważnymi konsekwencjami prawnymi. Wobec nich zastosowano policyjny dozór jako środek zapobiegawczy, aby zapewnić prawidłowy tok postępowania. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Cała sprawa jest objęta nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, która kontynuuje śledztwo, aby dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności tego incydentu.
Źródło: Aktualności KPP w Piasecznie
