Pamięć o bohaterze: 16 lat od śmierci podkom. Andrzeja Struja
Każdego roku, w lutym, przy pomniku Andrzeja Struja na warszawskiej Woli spotykają się ludzie, dla których jego historia ma wyjątkowe znaczenie. Wydarzenia sprzed szesnastu lat, kiedy funkcjonariusz zginął, stając w obronie porządku publicznego, nadal są żywe w pamięci mieszkańców stolicy i środowiska policyjnego. Obchody rocznicy to nie tylko okazja do wspomnień, ale również wyraz szacunku dla odwagi i poświęcenia.
Coroczna uroczystość – wspólnota pamięci i symboliczne gesty
Przy tablicy upamiętniającej podkomisarza Struja regularnie zbierają się jego bliscy, współpracownicy oraz przedstawiciele lokalnych instytucji. W tym szczególnym miejscu co roku wystawiany jest honorowy posterunek, podkreślający rangę wydarzenia. W obchodach biorą udział reprezentanci władz dzielnicy Wola, pracownicy Tramwajów Warszawskich oraz członkowie Zarządu Głównego Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów. Wśród uczestników nie brakuje delegacji Kompanii Reprezentacyjnej Policji, które składają wiązanki i kwiaty. Uroczystości towarzyszą chwile ciszy i muzyka – podczas ceremonii rozbrzmiewa przejmujący utwór „Śpij kolego”, budząc wzruszenie wśród obecnych.
Przebieg upamiętnienia na warszawskich nekropoliach
Po zakończeniu oficjalnych wydarzeń przy pomniku, uczestnicy przenoszą się na Cmentarz Komunalny Północny. Tam, przy grobie Andrzeja Struja, ponownie pochylają się nad jego pamięcią, składając kwiaty i oddając cześć tragicznie zmarłemu policjantowi. Pamięć o tej tragedii wciąż łączy dawnych kolegów i przedstawicieli stołecznej policji, którzy nawet po upływie lat nie zapominają o rocznicy śmierci. Tradycją stały się również coroczne spotkania przy przystanku tramwajowym, umiejscowionym przed Centrum Handlowym Fort Wola, przypominające o miejscu, gdzie doszło do dramatycznych wydarzeń.
Dramatyczne okoliczności śmierci – bohaterstwo w codzienności
10 lutego 2010 roku, podczas powrotu do domu, Andrzej Struj podjął się interwencji w tramwaju, gdy zauważył agresywne zachowanie młodych ludzi. Stawił czoła chuliganom, chcąc przywrócić bezpieczeństwo pasażerom. Niestety, jeden z napastników zaatakował go nożem. Mimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych, funkcjonariusz zmarł w szpitalu w wieku 42 lat. Przez piętnaście lat służył w Wydziale Wywiadowczo-Patrolowym Komendy Stołecznej Policji, zdobywając uznanie wśród współpracowników za profesjonalizm i oddanie służbie.
Hołd i uznanie – spuścizna niezłomności
Tragiczna śmierć Andrzeja Struja stała się symbolem odwagi nie tylko w oczach policjantów, lecz także wśród mieszkańców Warszawy. Pośmiertnie awansowany do stopnia podkomisarza, został wyróżniony „Krzyżem Zasługi za Dzielność” oraz złotą odznaką „Zasłużony Policjant”. Te odznaczenia są nie tylko formą docenienia jego postawy, ale także przypomnieniem, jak cenna jest gotowość do niesienia pomocy innym nawet z narażeniem własnego życia. Pamięć o Andrzeju Struju trwa, inspirując kolejne pokolenia funkcjonariuszy i mieszkańców miasta do troski o bezpieczeństwo i solidarność w obliczu zagrożeń.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
